sobota, 23 marca 2013

Fryzura intymna #4 - "naturalny kwiat"

Dotychczas prezentowałem włoski przystrzygane, dla odmiany dziś coś dla wielbicielek i wielbicieli pełnego naturalizmu i pozostawieniu okolic intymnych w całości naturze. Jak każda fryzura intymna, ma ona swój urok i nie można powiedzieć o właścicielce tak bujnego owłosienia, że nie zadbała o siebie. Niektórzy dbają o ogródek na działce a właścicielki takiego włosia dbają by prezentować się kusząco i świeżo, niczym rozchylony naturalny kwiat, który widać poniżej.







8 komentarzy:

  1. jak dla mnie, to naturalne cipki są najlepsze. te dwie powyżej robią wrażenie, ja zesztywniałem z zachwytu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz mój entuzjazm :) To jedna i ta sama myszka sfotografowana z obu stron :)

      Usuń
  2. Cudna , aż chciało by się zatopić

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakim cudem trafiłem dopiero teraz na tego bloga - nie wiem. W każdym razie fajnie że nie jestem sam w takich upodobaniach :) Z lubością będę śledził dalsze wpisy. A fryzura prezentowana powyżej to moja ulubiona. Mojej dziewczyny zresztą też :))))
    pozdrawiam autora i czytelników.

    Uralski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że blog i prezentowane na nim materiały Ci się podobają :) Z ciekawości, powiedz mi jak trafiłeś na bloga (wciąż zbieram informację jak go reklamować)? :)

      Usuń
  4. Blog i materiały - owszem, podobają się. Ale najbardziej podoba mi się idea i sposób przekazu. W ładny i niewulgarny sposób (tytuł bloga) przekazujesz to co sam chciałbym wykrzyczeć tym dziewczynom, które żyją w przekonaniu, że wszyscy faceci oczekują od nich depilowania miejsc intymnych. Nie wszyscy :) I tego typu blogi czy fora (jest takie forum amerykańskie) to pokazują. Mam nadzieję, że moda na "łyse" łona, jak każda inna, w końcu się znudzi i odejdzie do mniejszości. Zresztą mam wrażenie, że już się to powoli dzieje - np. coraz częściej widać włosy łonowe na profesjonalnych sesjach modowych. Tych bardziej roznegliżowanych oczywiście ;)
    Jeszcze raz dzięki za bloga.

    A dostałem się tu czystym przypadkiem. Szukałem czegoś niewinnego w grafice google (nic związanego bezpośrednio z erotyką) uzyskałem wynik powyższego zdjęcia pięknie owłosionej pani. Zapomniałem natychmiast czego szukam, kliknąłem w zdjęcie i znalazłem się w łonowym raju :)

    Uralski

    OdpowiedzUsuń
  5. Te naturalne nie podcinane sa nqjlepsze

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze bardzo mile widziane